• To jest jakaś kompletna degrengolada, żeby Edyta Górniak zapraszała ministra zdrowia na rozmowę uświadamiającą o szczepionkach, które według jej (nie)wiedzy są szkodliwe – mówi o zjawisku celebrytyzacji pseudonauki Fundacji Watch Health Care."Z niepokojem obserwujemy niebezpieczny trend celebrytyzacji pseudonauki, czyli pojawiania się w przestrzeni publicznej wypowiedzi rozpoznawalnych powszechnie osób, których hipotezy, teorie i twierdzenia nie znajdują potwierdzenia w badaniach naukowych, a często wręcz stoją w sprzeczności z faktami potwierdzonymi naukowo" – czytamy w apelu Fundacji i organizacji pacjenckich.Ostatnie miesiące, które upływają pod znakiem pandemii koronawirusa spowodowały, że osoby znane coraz chętniej zabierają głos na tematy związane z opieką zdrowotną. Często kierują się nie zaleceniami lekarzy ani nie wiedzą naukową, a własną opinią. Mateusz Czerniak punktował ostatnie takie wypowiedzi Edyty Górniak, Dody i Leszka Możdżera.zkoda że te 20 organizicji nie grzmi gdy wyszlo na jaw że w kazdej kaszy (gryczana, jaglana) normy zawartosci glisofatu sa 40-krotnie przekroczone.. Szkoda że nie mówi że noworodki rodza się juz z glisofatem we krwi. Fabryki nie wyrabiają z produkcją trylionów ton Roundupu i to te same fabryki ktore produkują leki Bayer i jedncozesnie te same koncerny finansuja wszystkie osrodki uniwersyteckie i osrodki .Dziś znając język angielski można nawet w sieci znaleźć mnóstwo specjalistów, w tym też lekarzy, którzy nie są opłacani przez korpo i powiedzą prawdę.

    nauka

    Procedury medyczne nie mają wyłączności na leczenie człowieka, trzeba się rozejrzeć i szukać prawdziwej wiedzy, a nie tej sprzedawanej w aptekach.

    Popularność pseudonaukowych teorii w Polsce może potęgować kryzys zaufania do ekspertów. Badanie pokazało, że Polacy bardziej wierzą znajomym i rodzinie niż lekarzom w tematach medycznych.A co ma piernik do wiatraka. Skąd wiesz że nie interweniują? Lekarze od szczepień nie będą się wtrącać w rolnictwo czy środki chwastobójcze. środek stosuje się od ponad 50lat i dopiero od niedawna trwają spory co do jego szkodliwości. A winę nie ponoszą żadne tajne organizacje tylko ludzka chciwość i rolnicy stosujący je na potęgę i bez pamięci.


    votre commentaire
  • Koronawirus zastał ludzi tam, gdzie byli. Wprowadzono narodową kwarantannę i wiele osób musiało zostać w Iquitos. Nie mogli nigdzie się udać. Później potajemnie, nocami próbowali dostać się do swoich domów. Wracali małymi łódkami peke-peke.

    I dla przykładu – do miasta Pevas koronawirus przybył wraz z 8-osobową rodziną, która potajemnie wracała z Iquitos. Została przechwycona przez lokalne wojsko i skierowana na izolację. Wykonano testy i okazało się, że wszyscy mają pozytywny wynik testu na koronawirusa. Potem jeszcze 1-2 takie rodziny przypłynęły i tak koronawirus dotarł do tych mniejszych miejscowości. To pierwszy ze sposobów.Wciąż funkcjonuje wiele mitów o Amazonii, że tutaj się je małpy, a ludzie chodzą po drzewach i na każdym kroku można spotkać jadowitego węża. Do tego panuje ciężki klimat. Jest gorąco, wilgotno. Ja jestem tutaj już 11 rok, zdążyłem przyzwyczaić się do tych warunków.Wciąż funkcjonuje wiele mitów o Amazonii, że tutaj się je małpy, a ludzie chodzą po drzewach i na każdym kroku można spotkać jadowitego węża. Do tego panuje ciężki klimat. Jest gorąco, wilgotno. Ja jestem tutaj już 11 rok, zdążyłem przyzwyczaić się do tych warunków.

    - Na pewno jest mu trudno. Mówił, że występował do regionalnej dyrekcji zdrowia o podstawowe lekarstwa, ubrania ochronne, ale nie chcieli mu tego przysłać. Tłumaczyli, że u nas tego koronawirusa jeszcze nie ma. Ale od 9 maja mamy pierwsze przypadki zachorowań. W ostatnich dniach lekarz dostał więcej testów, lecz wciąż jest ich zdecydowanie za mało.

    - W Iquitos licznik zatrzymał się na 3800 chorych, ale tylko dlatego, że brakuje testów. Słyszy się, że nie ma rodziny w Iquitos, w której nie byłoby co najmniej 1 chorej osoby. Jest tu bardzo dużo przypadków bezobjawowych. Ludzie nie  klimatyzacja do mieszkania   chcą się zgłaszać do szpitali, bo mówią, że stamtąd wychodzi się tylko w czarnym worku. Lekarze też się boją, wielu z nich nie chce pracować.

     Na pewno jest mu trudno. Mówił, że występował do regionalnej dyrekcji zdrowia o podstawowe lekarstwa, ubrania ochronne, ale nie chcieli mu tego przysłać. Tłumaczyli, że u nas tego koronawirusa jeszcze nie ma. Ale od 9 maja mamy pierwsze przypadki zachorowań. W ostatnich dniach lekarz dostał więcej testów, lecz wciąż jest ich zdecydowanie za mało

     

     W Iquitos licznik zatrzymał się na 3800 chorych, ale tylko dlatego, że brakuje testów. Słyszy się, że nie ma rodziny w Iquitos, w której nie byłoby co najmniej 1 chorej osoby. Jest tu bardzo dużo przypadków bezobjawowych. Ludzie nie chcą się zgłaszać do szpitali, bo mówią, że stamtąd wychodzi się tylko w czarnym worku. Lekarze też się boją, wielu z nich nie chce pracować.


    votre commentaire
  • Koronawirus dotarł do Amazonii, gdzie rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie. Sytuacja jest trudna do opanowania, bo do wielu oddalonych miejsc można dotrzeć tylko łódką, a latynoska mentalność nie współgra z narzucanymi restrykcjami. O COVID-19 w Amazonii, odporności Indian i braku lekarzy opowiada który w Peru jest od 2009 roku mieście Pevas, w peruwiańskiej Amazonii. To jest 180 km w dół rzeką Amazonką od półmilionowego Iquitos, jakieś 12-15 godzin drogi statkiem. Zresztą Iquitos to największe miasto na świecie położone na kontynencie, do którego nie można dostać się drogą lądową. Jedynie lotniczą 2 godziny lotu z Limy lub statkiem, rzeką, co zajmuje 4-5 dni.

    Amazonia

    - Tak, ciężko tu się dostać. W ogóle szlakami komunikacyjnymi w Amazonii trudno się poruszać, najważniejsze szlaki to rzeki. Tak się większość rzeczy transportuje, załatwia, ale to zajmuje sporo czasu.Przykładowo w Limie kara za niedozwolone wyjście z domu to 3 tysiące soli, czyli prawie tysiąc dolarów. Za wyjechanie swoim samochodem w trakcie godziny policyjnej grozi nawet dwa razy tyle. Nie można poruszać się między prowincjami, gminami. Za łamanie zasad nakładane są nie tylko kary pieniężne, grozi nawet więzienie.

    - Przez zagranicznych turystów. Przywieźli go ludzie z Europy i Stanów Zjednoczonych. Pierwsze przypadki zachorowań dotyczyły przewodników wycieczek. A Latynosi i ludzie z Amazonii nie stanęli na wysokości zadania. Są niezdyscyplinowani, to ułatwia rozprzestrzenianie się koronawirusa. Porządku pilnuje wojsko i policja, ale to i tak nie wystarczy.


    votre commentaire
  • Na policję w Kędzierzynie-Koźlu zgłosiła się jedna z mieszkanek, który wczoraj otrzymała SMS-a z informacją, że zalega nieco ponad złotówkę za telefon. Kiedy kobieta kliknęła w link z SMS-a, została przekierowana na fałszywą stronę bankową. Po dokonaniu zaległej płatności okazało się, że z jej konta zniknęło 18 tys. zł.W wiadomości znajdował się link do strony internetowej banku. Po kliknięciu na niego kobieta została przekierowana na fałszywą stronę banku. Następnie po podaniu loginu i hasła, potwierdziła przelew na kwotę w wysokości 1 zł i 47 gr – mówi z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu. O tych decyzjach wiedziało niewiele osób, a cała sprawa ujrzała światło dzienne, gdy Dom Development zaczął budować bloki. Wzbudziła ona oczywiście duże kontrowersje, gdyż jezioro - jako akwen tzw. wód płynących nie powinien podlegać reprywatyzacji, a być własnością skarbu państwa. 

    Pozostałe przekazane grunty, na których wybudowano bloki - jak dotąd - nie budziły prawnych zastrzeżeń. Jednak w grudniu ubiegłego roku Komisja Weryfikacyjna zaczęła kwestionować zwrot tych oraz sąsiednich gruntów oddanych w 2011 roku. To na tych terenach obecnie planowana jest budowa linii tramwajowej na Gocław.

    Co ciekawe, decyzję zwrotową tych gruntów podpisał jeden z głównych bohaterów tzw. dzikiej reprywatyzacji, ówczesny wiceszef miejskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakub Rudnicki, którego prokuratura postawiła w stan oskarżenia w związku m.in. z reprywatyzacją działek na placu Defilad. 

    Niedługo potem kobieta otrzymała wiadomość z banku, że z jej konta ubyło 18 tys. zł. – Teraz w tej sprawie będzie prowadzone postępowanie – zaznacza . Działania policji będą zmierzały do ustalenia i zatrzymania sprawcy bądź sprawców. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że kobiecie uda się odzyskać pieniądze.


    votre commentaire
  •  jeszcze jedna rzecz - przed sądami, przynajmniej w Polsce, trzeba udowodnić konkretnie, jakie straty zostały poniesione i udowodnić związek przyczynowo skutkowy między działaniami pozwanego a stratą. Nie wystarczy stwierdzić, że "zarabiamy na grach, a pozwany nam w tym przeszkadzał". Musi być wykazane dokładnie ile firma straciła i musi być udowodnione, że straty powstały faktycznie w wyniku działania pozwanego a nie z innych przyczyn. Udowodnione, a nie domniemane. W tej sprawie jest to nie do udowodnienia, bo związek między oszukiwaniem w darmowej grze, a zarobkami z tej gry jest bardzo, bardzo mętny - jest to tylko domniemanie i żaden sąd nie uzna tego za wystarczający dowód.  

    Znalezione obrazy dla zapytania windows 10

    Firma zatrudnia parę setek ludzi, którym musi płacić przez mniej więcej dwa lata bo tyle czasu wymaga stworzenie gry, a często może być to więcej jak 4 lub 6. Dzieciak był wielokrotnie ostrzegany a na swoim kanale na youtube zachęcał innych do oszukiwania. Gry upadają przez takie właśnie zachowanie oszustów, bo nikt nie chce grać tylko po to by ktoś nieuczciwie go ogrywał. Z perspektywy game developera i firmy, to jest bardzo duża strata finansowa, gdy nie ma zysków z mikropłatności bo traci użytkowników. Powinni go jakoś ukarać i tyle. tu ma 14 lat. do tego w naszym kraju roszczenie odszkodowawcze mozna uzyskac od rodzicow. Trzeba tylko wykazac ze nadzor nad malotetnim byl sprawowany niewlasciwie przez ustawowego przedstawiciela(nawet tymczasowego, jak nauczyciel w szkole, wychowawca na obozie, sasiadka opiekujaca sie owym dzieckiem), czyz nie? Rodzice nie są odpowiedzialni za wszelkie szkody poczynione przez ich dzieci. Przykładowo, jeśli dziecko w szkole zbije szybę, albo idąc do szkoły wejdzie pod samochód i spowoduje jego uszkodzenie, to rodzice nie będą za to odpowiedzialni i jakikolwiek pozew przeciw rodzicom będzie na starcie oddalony z przyczyn formalnych. Ponadto jeśli dziecko ma mniej niż 13 lat, to nie można mu przypisać winy, więc żadnego odszkodowania od nikogo nie uzyskasz.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires