• gra

     Za czasów mojego dzieciństwa mówiło się: "kto gra w karty ten ma łeb obdarty". 

    Dzisiaj miliardy ludzi marnują czas na bzdety, które wymyślają setki tysiące "informatyków' czy raczej "programistów". Ale to ich i wasz czas, więc i wasz cyrk. Bawta sie dobrze :)nie narażał nikogo na straty. Ależ narażał. Firma na tym zarabia. Jak nie na samej grze to na DLC albo na reklamach. Cheaterzy zniechęcają innych graczy do grania więc psują biznes firmie. ten chłopak nikogo nie narażał nikogo na żadne straty. Jeżeli zaś chodzi o niszczenie samochodów to jak najbardziej zwrot kosztów się należy, ale od rodziców dziecka a nie od samego dziecka.  Mamuśka nie wiedziała nawet że synek miał kanał na YouTube na którym sam opowiadał publicznie że oszukuje, więc nic tu nie pomogą wymówki że nic nie podpisywała czy nie wyrażała zgody, synek ją wyręczył, totalna klapa wychowawcza.  A dzieci masz? Pytam, gdyż po Twoim poście odnoszę wrażenie, że nie do końca wiesz o czym piszesz, też kiedyś tak samo myślałem, dopóki posiadanie dzieci nie zweryfikowało rzeczywistości... Z tą klapą wychowawczą bym naprawdę uważał, sądzić jest łatwo...co to za gra ,że 14 latek złamał kod badziewie i tyle .Ja na miejscu mamy chłopaka pozwał bym producenta gier ,że tak łatwo da się złamać kod.Co za informatycy tam parują , Wstyd .Dla chłopaka należy się wielki podziw i jemu firma powinna wypłacić rekompensatę .specjalnie prowokuje do dyskusji, albo nigdy nie czytał regulaminów darmowych gier, a szkoda. Przecież po zakończeniu instalacji każdy gracz musi potwierdzić zapoznanie się z regulaminem lub jak kto woli z umową, która musi być zatwierdzona przez gracza. Jeżeli tego nie robi no cóż jego błąd. A stoi w tam, że gra jest darmowa ale jako podstawka, wszelkie ulepszenia są dozwolone o ile są zakupione u właściciela gry. Co do wieku, to niestety wychodzi na to, że małolat musiał wpisać zmydloną datę urodzenia. Dlatego miałbym pytanie do matki, jak to się stało, że nie zainteresowała się w co gra jej syn i na jakich warunkach. Sorki ale to my rodzice musimy być czujni nie tylko z kim i gdzie bawi się naszego dziecko, ale również w co gra w sieci.Kod źródłowy gry to własność intelektualna firmy, która go opracowała. Ingerencja w ten kod przez osobę postronną powinna być równoznaczna z kradzieżą własności intelektualnej. Moim zdaniem firma zrobiła dobrze, bez względu na wiek oszusta. Matka się broni, że nie wyraziła zgody a dzieciak grał- opieka społeczna powinna się do niej dobrać za niedopełnienie obowiązków.Nie patrzeć na wiek, karać i raz jeszcze karać.. matka powinna zgodę wydać?? nie - matka powinna wiedzieć co syn robi i dlaczego za nią tą zgodę wydał... dodatkowo szczeniak oszukiwał innych ludzi grając nie zgodnie z zasadami czym łamał regulamin gry. walić po kieszeni i nie patrzeć czy bieda... dla oszustów nie ma litości.  Skoro grał na darmowym i cheetował to strata dla firmy jest i to duża. Firma ma dane jak długo grał w grę, wystarczy że udowodnią że oszukiwał, a mają to w danych gry i już mają gotowy przelicznik od godziny gry na kodach, gdzie w godzinę zniechęcił masę ludzi do kupna płatnej wersji. Wyraził na początku zgodę na warunki a w umowie były pewne rzeczy...No i bardzo dobrze, oszustów trzeba tępić w zarodku. Chłopak ma kanał na YT gdzie całemu światu chwalił sie że oszukiwał więc robił to świadomie i z premedytacją. Gra ma dwa profile płatny i darmowy, on oszukując na darmowym odstraszał ludzi od kupienia płatnego. Nikt nie kupi płatnego konta kiedy widzi że w grze pełno oszustów. A programiści to nie bogowie, oszuści w każdej dziedzinie życia są o krok przed ścigającymi i ofiarami, trudno żeby było odwrotnie.Powinni poprawić grę by oszukiwanie nie było możliwe. To jest przerzucanie odpowiedzialności na klientów. Oczywiście trolle zawsze się znajdą ale jak im się zamknie furtkę to nic nie zrobią. Ludzie mówicie że Epic Games nic nie straciło bo gra jest free i żeby pokazali stratę? Kierwa cieszcie się że smarkaczom dział PR i Marketingu studia Epic, nie wystawili rachunku za nakłady na reklamę gry które to Ci dwaj zniweczyli bo za trudno im było. Ów 150 tysięcy to pewnie z 1-5% góra tego co Epic wydało na reklamę. A dla matki pozdro za wychowanie smarka na co cwaniaka. Tu się mylisz. Dzieciak był bezczelny, bo zamieszczał filmiki w YT o swoim oszukiwaniu. Kiedy Epic Games mu je zablokowało to stwierdził, że albo mu je odblokują, albo niech go pozwą. To się doigrał. Ludzie wpiszcie w google fortnite. Dowiecie się, że to płatna gra a on grał w tryb darmowy battle royal. Grając na hacksach może odstraszyć potencjalnych nabywców pełnej wersji. Jeżeli 1 runda to 100 osób to w 15-20 min 99 osób może zrezygnować z wydania nawet 60$.  Skoro korzystanie z cheatów jest niedozwolone, to matka młodego niech buli i nie tłumaczy się, że to: a) gra darmowa, więc nie ma utraty pieniędzy - za bonusy gracze płacą realną kasę, więc cheatowanie jest działaniem na ich niekorzyść b) nie wyrażała zgody na grę syna,  udrażnianie przepływu kanalizacji  czyli sprawa jej nie dotyczy - rodzic odpowiada za sprawki dzieci nawet jeśli są popełniane a ich plecami. Brak kontroli rodzicielskiej i już. popieram taka akcje sam gram w ta gre 

    i nie lubie jak ktos gra na kodach i nie da sie go zabic i zdobywa rozne cenne nagrody to nie fer w stosunku dla innych graczy !!! a kara pieniezna no dos duza i tak tez powinno byc karac za takie teczy obojetnie czy to maly czy dorosly  Życie wirtualne, a nie realne! Bana się daje cziterowi i po kłopocie! Ty jednak pryszczaty chłopczyku, chciałbyś, żeby najlepiej go powiesili co? Ogarnij się i wyjdź na świeże powietrze, bo ci się mózg zagotował od grania. Chłopak pokazał tylko niedoskonałości gry, więc twórcy powinni bardziej zabezpieczyć kod źródłowy przed czitowaniem.

     

     


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :