• moment

    ONR nie robi na mnie specjalnego wrażenia, za to KK rzeczywiście udał się w dziwne rejony. Najgroźniejsze wydaje mi się, że język nienawiści wynikającej z głupoty opanował serca i umysły rodaków i wytycza horyzonty myślenia.Ów chłystek, człowiek całkowicie został uformowany w niepodległej i budującej ład demokratyczny Polsce. Formowała go rodzina, szkoła, kościół i autorytety, które wybrał za godne naśladowania. To młody chłopak, może jest jeszcze nadzieja, że się przebudzi w nim rozum, a przede wszystkim człowiek. Mógłbym napisać, że chrześcijanin, ale wolę człowieka, bo moralność, której częścią jest współczucie, posiadają wszyscy bez względu na wyznanie.

    Żeby zrozumieć i opisać współczesny polski kościół katolicki należałoby zrewidować „wielkość” Wojtyły, który to wszystko zbudował. Prędko nikt tego nie zrobi, więc i ja dam sobie spokój tym bardziej, że przy każdej tego typu lub podobnej sytuacji poważni ludzie przywołują jakieś jego „nauczanie”. To szanowny Panie było kłamstwo i teraz wychodzi szydło z wora. „Prawdziwa wolność to wolność od codziennych trosk o to, czy będzie na jedzenie, przyodziewek, dach nad głowa, wsparcie w chorobie i na skromna rozrywkę zostanie”.

    Trzeba koniecznie dodać, że i spora grupa tych którzy wolni są „od codziennych trosk” też nie należy do specjalnie szczęśliwych po „sukcesie transformacji”.

    Stali się mieszkańcami zupełnie peryferyjnego zdeindustrializowanego kraju przetwórców drewna i skóry oraz skręcaczy zachodniego sprzętu AGD w którym kultura nie odgrywa już praktycznie żadnej roli (czytelnictwo książek jest śladowe a 70% społeczeństwa w ogóle ich nie czyta), media – szczególnie elektroniczne – są na skandalicznie niskim poziomie , najlepsze uczelnie lokują się w czwartej albo piątej setce światowego rankingu a marzeniem większości młodych ludzi jest jak najszybciej z tego kraju czmychnąć.

    W związku z powyższym szczególnie zabawnie brzmią nadzwyczaj poważne dywagacje ojców „sukcesu transformacji” na temat terminu dogonienia przez Polskę Niemiec….

    No ale zawsze możemy się pocieszyć, że na Ukrainie jest znacznie gorzej. Kiedy przed paru laty chłystek Ziobro bronił dresiarzy z Wrocławia torpedujących czynnie wykład Baumana mówiąc w publicznym radiu, że ci dresiarze reprezentują polską wrażliwość na sprawiedliwość – a przypomnijmy, że jeden z tych dresiarzy zasłyną książką „Jak pokochałem Adolfa Hitlera” – apelowałem do tak zwanej „klasy politycznej”, aby żaden człowiek z czystej przyzwoitości już nigdy nie pojawił się z tym chłystkiem Ziobro w jednym medialnym studiu. Argumentowałem, że w każdym normalnym kraju tak by tego chłystka potraktowano a każdy, kto by po takim oświadczeniu podał mu rękę i wdawał się w publiczne dyskusje z automatu musiałby zrezygnować ze wszystkich funkcji i sam zostałby objęty pełnym ostracyzmem.

    W normalnym kraju. Nie w Polsce. W następnych dniach Ziobro sobie dalej królował w medialnych warszawskich salonach rozmawiając jak równy z równym z całą tą „klasą polityczną” jako szanowany „mąż stanu”.

    To był jeden z tych momentów, w którym zrozumiałem, że ta cała „klasa” to jest hołota, a te chłystki z PO, SLD, Ruchów Palikota takich chłystków jak Ziobro, Macierewicz i Kaczyński potrzebują i ich pompują, aby mieć przy kim pozornie wyglądać na Europejczyków i „mężów stanu”.

    Znalezione obrazy dla zapytania słowianie

    To był również jeden z tych momentów, w którym do mnie docierało, że ta cała „hołota polityczna” w Polsce jest do wymiany w komplecie, że ta „wojna polsko-polska” to zwykła inscenizacja w wykonaniu tej samej zdegenerowanej bandy, i że nie ruszę już nigdy palcem w obronie tej bandy.

    Mnie przeraziło w tym Białymstoku co innego, a mianowicie zachowanie rektora tej uczelni, która obok kościoła katolickiego służyła faszystowskiej imprezie pomocą. Pan rektor obraża moją inteligencję swoimi escape rooms Warszawa tłumaczeniami. Zarówno on jaki i miejscowy kler wiedzieli kim są i co zamierzają robić partyjniacy z ONR.

    Moim zdaniem dzieje się tak dlatego, że „prawica” dyktuje dziś język. Lewica i liberałowie czują się w obowiązku reagować na każdy, nawet najgłupszy i najbardziej zakłamany hejt zamiast przemawiać własnym językiem, czyli rozwiewać sztuczną mgłę w umysłach ludzi. Nadzieję pokładam w Klubach Obywatelskich i KODzie – tam ludzie się poznają i rozmawiają, dlatego władza tak się boi tej inicjatywy.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :